Nazwa obiecuje gorycz — zapach dodaje słodyczy. I w tym właśnie tkwi cały urok. Próbka perfum Tom Ford Bitter Peach pochodzi z kolekcji Private Blend (2020), którą stworzyła perfumiarzka Louise Turner. Otwarcie to krwista pomarańcza i kardamon — cytrusowy, lekko korzenny policzek, który cię obudzi. Brzoskwinia pojawia się zaraz potem, ale nie kwaśna ani cierpka — raczej soczysta, dojrzała, ogrzana słońcem.
Serce dodaje rum i koniak z jaśminową nutą i tutaj Bitter Peach decyduje, czym chce być: zmysłowym, orientalno-gourmand EDP z akcentem baru koktajlowego i ciepłej skóry. Baza z sandałowca, paczuli, wanilii i tonki zaokrągla całe suche brzmienie w pudrowość, która utrzymuje się 6–9 godzin. Projekcja wynosi około 1–1,5 metra w pierwszych godzinach — wyrazista, ale nie męcząca.
Jeśli interesują cię niszowe próbki perfum Tom Ford i zastanawiasz się, czy Bitter Peach jest wart tej inwestycji — odlew to trafna odpowiedź. To zapach, który na papierze brzmi jak eksperyment, ale na skórze działa jak naturalne przedłużenie udanego wieczoru. Etykieta unisex jest tu na miejscu — noszą go kobiety i mężczyźni bez różnicy.
Bitter Peach należy do tych zapachów Tom Ford, gdzie nie oczekuj dosłownej goryczy. Żadnej prawdziwej goryczy — zamiast niej rum, brzoskwinia, kardamon i sandał. Tester Bitter Peach jest dla każdego, kto lubi owocowe zapachy z charakterem i nie chce skończyć na generycznej słodyczy. Jest tu słodycz, ale też kręgosłup.
Skład: krwista pomarańcza, kardamon, brzoskwinia, rum, koniak, jaśmin, paczuli, sandałowiec, wanilia, tonka · Koncentracja: EDP · Trwałość: 6–9 h · Projekcja: średnia aż wyrazista · Sezon: jesień, zima, wiosna · Nos: Louise Turner
