Cena perfum mówi niewiele o tym, czy są dobre. Mówi coś o kosztach surowców, pozycjonowaniu marki i budżecie marketingowym — trzech rzeczach, które nie mają nic wspólnego z Twoim odbiorem zapachu.
Zamiast patrzeć na metkę, warto zadać sobie trzy pytania. Po pierwsze: czy po ośmiu godzinach nadal noszę go chętnie? Wiele zapachów podoba się w pierwszych minutach i męczy po południu. Po drugie: czy go rozpoznaję? Jeśli w ślepym teście nie odróżniłbyś go od trzech innych, płacisz za wymienność. Po trzecie: czy pasuje do sytuacji, która naprawdę występuje w moim życiu — czy tylko do takiej, którą sobie wyobrażam?
W MrRizz często widzimy, że właśnie najdroższe zapachy niszowe najczęściej lądują odłożone, bo w prawdziwym życiu są za głośne. Dwa tygodnie z próbką odpowiadają na wszystkie trzy pytania pewniej niż jakakolwiek recenzja w sieci.